Blog głównie o sprzęcie fotograficznym i nieco o fotografii, a do tego dorzucone czasem trochę tego i trochę owego; wszystko wymieszane w proporcjach, którym przyświeca przepis Witolda Dederki na wywoływacz fotograficzny: nie za dużo, nie za mało, a w sam raz.
niedziela, 1 stycznia 2023
czwartek, 16 grudnia 2021
Sony a5000 near infrared-converted: garlic and ginger
A study of garlic and ginger. A photograph taken with a near infrared-converted Sony a5000 camera with reversed grading of tonalities.
piątek, 26 lutego 2021
暈す: Krótka rozprawa na temat bokeh
| SMC Pentax-A* 135mm F1.8, przysłona F1.8. |
暈すczyli bokeh, japońskie słowo znaczące mniej więcej “rozmywać”,
jest używane dla określenia subiektywnego odbioru estetycznego nieostrych partii
obrazu. Z szeptanego na wirtualnych salonach, wyrafinowanego i znanego tylko
ekspertom terminu stało się jednym z bardziej nadużywanych słów w odniesieniu
do fotografii. Czasem mam wrażenie, że zalewa mnie masa bezrozumnie wypowiadanych
ocen obracających się wokół słowa bokeh.
czwartek, 9 lipca 2020
Premiery optyki Canona RF: pierwsze wrażenia
To bardzo subiektywne pierwsze wrażenia po mającej miejsce 9 lipca tego roku premierze nowego sprzętu Canona. Zostawiam na razie na boku aparaty czyli modele EOS R5 i R6 a wspomnę jedynie nowości obiektywowe. Jestem pod wrażeniem tego, jak doskonale te premiery odzwierciedlają powiedzenie, że „góra urodziła mysz”. Ostatecznie z nowinek Canona wieje potworną nudą, a niektóre wybory poczynione przez konstruktorów powodują u mnie tylko niedowierzanie, że firma o takim doświadczeniu mogła popełnić tak głupie błędy i wypuścić obiektywy, które w zasadzie niczego nie robią dobrze.
wtorek, 7 kwietnia 2020
Młodość Pasterki
Rok temu odeszła tak szybko, że nie zdążyliśmy się z nią pożegnać. Przerwałem wtedy też prace nad przygotowaniem galerii zdjęć z młodości Pasterki. Ale teraz, w pierwszą rocznicę jej śmierci, ta galeria wreszcie się pojawi. Tęsknimy za tą buzią. Mądrością, spokojem i wyważonym charakterem. Za całą jej rudością i radością.
czwartek, 14 marca 2019
AF-S Nikkor 400 mm f/2,8E FL ED VR, czyli czterysta milimetrów luksusu
Obiektywy o ogniskowej 400 mm i jasności f/2,8 to dość niezwykłe „terytorium” fotograficzne. Są teleobiektywy o takiej samej jasności, lub jaśniejsze ale o krótszych ogniskowych, natomiast te o dłuższych ogniskowych są zawsze ciemniejsze. Taka kombinacja ogniskowej i jaskości gwarantuje niezwykłe rozmycie tła, oraz ogromną wszechstronność zastosowań, ponieważ dodanie telekonwerterów zapewnia obraz o nadal bardzo dobrej jakości i zachowuje działanie autofokusa.
sobota, 9 marca 2019
Czarno-biała podczerwień
Jest coś nieuchwytnego w starych fotografiach zarejestrowanych na czarno-białych materiałach srebrowych, co wbrew pozorom nie jest łatwo oddać w cyfrowym medium. Próbujemy sami osiągnąć taki efekt w trakcie obróbki, producenci aparatów dodają cyfrowe filtry mające emulować wygląd starych czarno-białych zdjęć, ale zazwyczaj nasze próby są nieudane a rezultat zastosowania cyfrowych filtrów jest niby bliski tradycyjnej fotografii, ale za każdym razem czegoś brakuje do pełni szczęścia. I chociaż się zbliżamy do celu, to zawsze pozostaje jakaś luka nie do pokonania. Ale odkryłem, że jest jedna dziedzina, w której różnica między efektem uzyskanym na filmie, a tym z aparatu cyfrowego jest minimalna: czarno-biała fotografia w podczerwieni. Wyjaśnienie jest proste: na pierwszy plan wysuwa się odrealniony charakter obrazu, a wszelkie różnice między sposobami rejestracji schodzą na dalszy plan.
sobota, 2 marca 2019
Samyang Premium XP 85 mm f/1,2: czy mamy czego żałować?
Po latach produkowania konkurencyjnych pod względem ceny i parametrów obiektywów o przeciętnej jakości wykonania, Samyang stworzył nową linię Premium XP – obiektywów o wyższej cenie, której towarzyszą bardzo ambitne parametry i świetna jakość materiałów i wykonania. Teraz jednak dwa z nich stały się przedmiotem sporu prawnego z Zeissem i Samyang je wycofuje od sprzedawców i dystrybutorów na całym świecie. Zanim znikną, przyjrzymy się na przykładzie jednego z nich, czy mamy czego żałować.
Tamron 28-75 mm f/2,8 Di III RXD – pierwszy pełnoklatkowy standardowy zoom niezależnego producenta w mocowaniu Sony E
Paleta standardowych zoomów w mocowaniu Sony E jest dość ograniczona i dlatego każda nowa oferta w tym zakresie jest mile widziana. Tamron ma długą tradycję projektowania i produkcji obiektywów o ogniskowych 28-75 mm f/2,8 ale najnowsza wersja jest przełomowa: Tamron 28-70 mm f/2,8 Di III RXD to pierwszy pełnoklatkowy standardowy zoom niezależnego producenta w mocowaniu Sony E, dający alternatywę dla oryginalnej optyki Sony: podstawowego Sony FE 28-70 mm f/3,5-5,6 OSS; popularnego, ale przeciętnego optycznie Sony FE 24-70 mm f/4 ZA OSS Vario-Tessar Carl Zeiss T*; bardzo dobrego, ale sporego i niezbyt taniego Sony FE 24-105 mm f/4 G OSS; i wreszcie świetnego, ale ogromnego, ciężkiego i drogiego Sony FE 24-70mm f/2.8 G Master. Nowy Tamron co prawda zaczyna się na dole od 28 mm a nie 24 mm, ale jest dość lekki (550 g), mały (73 x 117,8 mm) i przy tym jasny. Przy 28 mm Tamron może ustawiać ostrość już od 19 cm, co pozwala uzyskać ciekawe zdjęcia z bliska z szeroką perspektywą.
Obiektyw Pentax 150-450mm f/4.5-5.6 ED DC AW
Wprowadzony na rynek w maju 2015 roku HD Pentax-D FA 150-450 mm f/4,5-5,6 to niezwykle ważny obiektyw w gamie optyki do lustrzanek Pentax, ze względu na zakres ogniskowych zapełniający lukę między stałkami o ogniskowych 300 mm i 560 mm oraz krycie pełnej klatki; to ostatnie sprawia, że obiektyw pracuje równie dobrze na K-1, jak na aparatach Pentax z matrycą formatu APS-C.
czwartek, 6 grudnia 2018
Hall główny nowej Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego i Wydziału Neofilologii
Za każdym razem odwiedzając nowe budynki Uniwersytetu Warszawskiego, zazdroszczę obecnym studentom miejsc, w których mogą zdobywać wiedzę i odpoczywać. Gdy ja studiowałem, to przede wszystkim ludzie tworzyli klimat większości budynków, których architektura nie była zbyt inspirująca, i uczyliśmy się pomimo, a nie dzięki atmosferze samych miejsc. To dotyczyło w szczególności koszmarnych laboratoriów językowych nieistniejącego już starego budynku na ulicy Browarnej. Stary BUW miał ładną siedzibę, ale w środku było nieopisanie ciasno. Nowe budynki już w hallach głównych przyciągają a nie odstraszają. Szczególnie nowy BUW to miejsce, którego architektura skłania do tego, żeby się zatrzymać, kontemplować i fotografować.
środa, 5 grudnia 2018
Węglowa głowica gimbalowa Sirui PH-20 na statywie Sirui W-2204
Czasy, gdy chińskie produkty stanowiły niedrogie, lecz gorsze jakościowo zastępniki produktów znanych marek odchodzą powoli w przeszłość. Pojawia się coraz więcej chińskich wyrobów fotograficznych, które już nie są bardzo tanie, ale w zamian zaczynają pod względem jakości dorównywać rywalom. Taką ewolucję widać choćby w statywach i głowicach do nich firmy Sirui, która celuje zarówno w rynek amatorski jak i profesjonalny. Dobry przykład produktów zawodowych stanowi testowana tutaj głowica PH-20 oraz statyw W-2204, których konstrukcja oparta jest o włóka węglowe.
Szerokie kąty do Fuji od Siedmiu Rzemieślników
Obecnie gama obiektywów chińskiej firmy 7Artisans w mocowaniu Fujifilm FX obejmuje 7 pozycji:
- 7Artisans 7,5 mm f/2,8 Fish-eye (kolor: czarny)
- 7Artisans 12 mm f/2,8 (kolor: czarny)
- 7Artisans 25 mm f/1,8 ( kolor: czarny, srebrny)
- 7Artisans 35 mm f/1,2 (kolor: czarny)
- 7Artisans 35 mm f/2,0 (kolor: czarny)
- 7Artisans 50 mm f/1,8 (kolor: czarny)
- 7Artisans 55 mm f/1,4 (kolor: czarny)
Pełnoklatkowe manualne obiektywy od siedmiu rzemieślników

7Artisans, firma założona w roku 2016 przez siedmiu miłośników fotografii, to jeden z nowych chińskich graczy na rynku obiektywów do różnych systemów bezlusterkowców: Sony, Canon, Fujifilm, Panasonic oraz Olympus. Firma stale się rozwija i w przyszłości planuje także produkcję optyki do lustrzanek cyfrowych. Cechy wyróżniające całą gamę optyki 7Artisans to solidna konstrukcja z metalu i szkła, ręczne ustawianie ostrości oraz atrakcyjna cena. W obecnej ofercie firmy znajdują się dwa obiektywy pełnoklatkowe: 35 mm f/2 w mocowaniu Sony E, oraz 50 mm f/1,1 w mocowaniu Leica M.
niedziela, 23 września 2018
Agfa Scala 200x, czyli krótkie rozważania na temat odroczonej gratyfikacji
Doradcy finansowi i personalni posługują się czasem terminem "odroczona gratyfikacja", aby namówić nas na inwestowanie długoterminowe, lub odrzucenie komfortu wypoczynku w fotelu przed telewizorem na rzecz biegania. Pojęcie jest znane od dość dawna i przeszło długą drogę od amerykańskiego eksperymentu z karmieniem dzieci piankami do zastosowań w socjotechnice.
czwartek, 20 września 2018
Hugo Meyer Gorlitz Kinon Superior 5 cm - wirowanie na Sony a6000
Pełna klatka zawsze ma u mnie pierwszeństwo, ale czasem zdarza mi się wygrzebać ze śmieci obiektyw, który jej nie kryje, a intryguje mnie na tyle, że wyciągam z dolnej szuflady zacny aparat z matrycą formatu APS-C, czyli Sony a6000 i łączę ze sobą dwa elementy optycznej łamigłówki własnoręcznie wykonanym adapterem.
poniedziałek, 17 września 2018
Zdjęcia, które obaliły system
Tytuł wpisu to oczywiście żart, bo nie chodzi
o obalanie systemu politycznego, lecz o powód dla którego po latach użytkowania
sprzętu Canona, mając wiele spośród najlepszych obiektywów firmy i po napisaniu
wydanej przez Foto-Kurier książki Canon EOS System, porzuciłem tenże
system na rzecz Nikona. W każdym razie, rozumiejąc swoje ówczesne motywy,
nikogo nie namawiałbym na taki krok. Zmiana systemu jest kosztowna i nigdy nie
jest bezbolesna. Trzeba nauczyć się odmiennej logiki sterowania aparatem,
odtworzyć linię obiektywów i akcesoriów.
czwartek, 13 września 2018
Wołomińskie klimaty
Kilka lat temu spędziłem dwie godziny w Wołominie i postanowiłem wykorzystać ten czas na spacer fotograficzny. Wszystkie zdjęcia zrobiłem amatorską lustrzanką Nikon D3100 i dwoma obiektywami: ultraszerokokątnym zoomem Sigma 8-16 mm f/4,5-5,6 DC HSM oraz "spacerowym" zoomem AF-S DX Nikkor 18-200 mm f/3,5-5,6G VR.
środa, 29 sierpnia 2018
Warszawa w czerni i bieli: lata 80. i 90. XX wieku
Zachłystujemy się coraz bardziej zaawansowanymi funkcjami i możliwościami naszych smartfonów, z których część jest tak kosmiczna, że jeszcze trzydzieści lat temu fotografom nie śniło się, że będą kiedyś na wyciągnięcie ręki. Ale wtedy też jakoś robiło się zdjęcia. Oto garść skanów z materiałów srebrowych, na których fotografowałem Warszawę w latach 80. i 90. XX wieku.
niedziela, 26 sierpnia 2018
Kora Jackowska: wspomnienie
Artystka, której muzyka towarzyszyła mi od wczesnej młodości. Zdjęcie zrobiłem 5 lipca 2007 roku podczas wernisażu w nieistniejącej już Galerii GAGA w Warszawie..
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Edward Hartwig: Przypadek według Edwarda H.
Rekonstrukcja rozmowy jaką w roku 1997 Iza Makiewicz-Brzezińska odbyła z gigantem polskiej fotografii – Edwardem Hartwigiem. Iza M...













