wtorek, 7 kwietnia 2020

Młodość Pasterki


Rok temu odeszła tak szybko, że nie zdążyliśmy się z nią pożegnać. Przerwałem wtedy też prace nad przygotowaniem galerii zdjęć z młodości Pasterki. Ale teraz, w pierwszą rocznicę jej śmierci, ta galeria wreszcie się pojawi. Tęsknimy za tą buzią. Mądrością, spokojem i wyważonym charakterem. Za całą jej rudością i radością.

czwartek, 14 marca 2019

AF-S Nikkor 400 mm f/2,8E FL ED VR, czyli czterysta milimetrów luksusu

Obiektywy o ogniskowej 400 mm i jasności f/2,8 to dość niezwykłe „terytorium” fotograficzne. Są teleobiektywy o takiej samej jasności, lub jaśniejsze ale o krótszych ogniskowych, natomiast te o dłuższych ogniskowych są zawsze ciemniejsze. Taka kombinacja ogniskowej i jaskości gwarantuje niezwykłe rozmycie tła, oraz ogromną wszechstronność zastosowań, ponieważ dodanie telekonwerterów zapewnia obraz o nadal bardzo dobrej jakości i zachowuje działanie autofokusa.

sobota, 9 marca 2019

Czarno-biała podczerwień

Jest coś nieuchwytnego w starych fotografiach zarejestrowanych na czarno-białych materiałach srebrowych, co wbrew pozorom nie jest łatwo oddać w cyfrowym medium. Próbujemy sami osiągnąć taki efekt w trakcie obróbki, producenci aparatów dodają cyfrowe filtry mające emulować wygląd starych czarno-białych zdjęć, ale zazwyczaj nasze próby są nieudane a rezultat zastosowania cyfrowych filtrów jest niby bliski tradycyjnej fotografii, ale za każdym razem czegoś brakuje do pełni szczęścia. I chociaż się zbliżamy do celu, to zawsze pozostaje jakaś luka nie do pokonania. Ale odkryłem, że jest jedna dziedzina, w której różnica między efektem uzyskanym na filmie, a tym z aparatu cyfrowego jest minimalna: czarno-biała fotografia w podczerwieni. Wyjaśnienie jest proste: na pierwszy plan wysuwa się odrealniony charakter obrazu, a wszelkie różnice między sposobami rejestracji schodzą na dalszy plan.

sobota, 2 marca 2019

Samyang Premium XP 85 mm f/1,2: czy mamy czego żałować?

Po latach produkowania konkurencyjnych pod względem ceny i parametrów obiektywów o przeciętnej jakości wykonania, Samyang stworzył nową linię Premium XP – obiektywów o wyższej cenie, której towarzyszą bardzo ambitne parametry i świetna jakość materiałów i wykonania. Teraz jednak dwa z nich stały się przedmiotem sporu prawnego z Zeissem i Samyang je wycofuje od sprzedawców i dystrybutorów na całym świecie. Zanim znikną, przyjrzymy się na przykładzie jednego z nich, czy mamy czego żałować.

Tamron 28-75 mm f/2,8 Di III RXD – pierwszy pełnoklatkowy standardowy zoom niezależnego producenta w mocowaniu Sony E

Paleta standardowych zoomów w mocowaniu Sony E jest dość ograniczona i dlatego każda nowa oferta w tym zakresie jest mile widziana. Tamron ma długą tradycję projektowania i produkcji obiektywów o ogniskowych 28-75 mm f/2,8 ale najnowsza wersja jest przełomowa: Tamron 28-70 mm f/2,8 Di III RXD to pierwszy pełnoklatkowy standardowy zoom niezależnego producenta w mocowaniu Sony E, dający alternatywę dla oryginalnej optyki Sony: podstawowego Sony FE 28-70 mm f/3,5-5,6 OSS; popularnego, ale przeciętnego optycznie Sony FE 24-70 mm f/4 ZA OSS Vario-Tessar Carl Zeiss T*; bardzo dobrego, ale sporego i niezbyt taniego Sony FE 24-105 mm f/4 G OSS; i wreszcie świetnego, ale ogromnego, ciężkiego i drogiego Sony FE 24-70mm f/2.8 G Master. Nowy Tamron co prawda zaczyna się na dole od 28 mm a nie 24 mm, ale jest dość lekki (550 g), mały (73 x 117,8 mm) i przy tym jasny. Przy 28 mm Tamron może ustawiać ostrość już od 19 cm, co pozwala uzyskać ciekawe zdjęcia z bliska z szeroką perspektywą.

Edward Hartwig: Przypadek według Edwarda H.

  Rekonstrukcja rozmowy jaką w roku 1997 Iza Makiewicz-Brzezińska odbyła z gigantem polskiej fotografii – Edwardem Hartwigiem. Iza M...