poniedziałek, 29 stycznia 2018

Canon 300 mm f/2,8 x 5, czyli (prawie) wszystkie wcielenia jasnej trzysetki Canona. Część III


Partner testu
Dzisiaj trzecia - i ostatnia - część recenzji wszystkich modeli obiektywu Canona o ogniskowej 300 mm i jasności f/2,8, zarówno tych z manualnej linii Canon FD jak i wyposażonej w samoczynne ustawianie ostrości serii EF. Podsumowaniu własności optycznych, ergonomii oraz kompatybilności z lustrzankami i bezlusterkowcami towarzyszy galeria zdjęć wykonanych całą testowaną piątką na aparatach Sony A7R II oraz Canon EOS-1DX Mark II.
Sony A7R II, Canon FD 300 mm f/2.8 S.S.C. Fluorite
Podsumowanie
Najpierw krótko podsumuję wyniki testu optyki. Dystorsja w całej testowanej piątce jest pomijalna.
Sony A7R II, Canon FD 300 mm f/2.8 S.S.C. Fluorite
Jeśli chodzi o winietowanie, najsilniej winietuje najstarszy z testowanych obiektywów, czyli Canon FD 300 mm f/2.8 S.S.C. Fluorite, chociaż nawet w nim efekt jest niewielki i znika całkowicie po przymknięciu do f/5,6; jego następca, Canon FD 300 mm f/2,8L winietuje jeszcze mniej przy pełnym otworze przysłony i ponownie przymknięcie do f/5,6 eliminuje problem całkowicie. Pierwszy z obiektywów Canona wyposażony w autofokus, Canon EF 300 mm f/2,8L USM, mimo że oparty na konstrukcji poprzednika, jest jeszcze lepszy i prawie pozbawiony winietowania przy f/2,8 oraz całkowicie od niego wolny już przy f/4. Pierwsza z "trzysetek" Canona wyposażona w stabilizację obrazu, Canon  EF 300 mm f/2,8L IS USM, ma nieco większe - chociaż nadal niewielkie - winietowanie od poprzednika, ale ta wada znika całkowicie przy f/4. Najnowsza konstrukcja w teście, Canon EF 300 mm f/2,8L IS II USM, nie winietuje nawet przy pełnym otworze przysłony.
Sony A7R II, Canon FD 300 mm f/2.8 S.S.C. Fluorite
Jeśli chodzi o flarę, w niesprzyjających warunkach w każdym z testowanych obiektywów, niezależnie od generacji, można sprowokować zaświetlenia i spadek kontrastu.

Sony A7R II, Canon FD 300 mm f/2.8 S.S.C. Fluorite
Bokeh testowanych obiektywów było analizowane wyłącznie przy pełnym otworze przysłony. Przy jednolitym tle cała piątka rozmywa detale idealnie. W przypadku, gdy tło stanowią jasnymi punktami światła, najładniejsze nieostrości dają obiektywy pośredniej generacji, czyli Canon FD 300 mm f/2,8L oraz jego brat-bliźniaka z autofokusem, Canon EF 300 mm f/2,8L USM. Najstarszy testowany obiektyw, Canon FD S.S.C. 300 mm f/2,8 S.S.C. Fluorite daje ładne rozmycie, ale aberracja komatyczna powoduje, że nieostro oddane punkty światła na obrzeżach obrazu nie mają kształtu okrągłego. Ten sam efekt, chociaż w mniejszym stopniu, pojawia się w  najnowszym obiektywie, Canonie EF 300 mm f/2,8L IS II USM.
Sony A7R II, Canon FD 300 mm f/2.8 S.S.C. Fluorite
Jeśli chodzi o ostrość i kontrast, mimo swojego leciwego wieku Canon FD 300 mm f/2,8 S.S.C. Fluorite prezentuje niezłą ostrość w środku i akceptowalną na brzegu przy pełnym otworze przysłony, natomiast kontrast jest odczuwalnie gorszy niż w nowszych modelach "trzysetek-dwa-osiem". Ale już przy f/5,6 kontrast i ostrość i  to zarówno w centrum jak i  na brzegu są na najwyższym poziomie, poza tym kontrast bardzo łatwo jest poprawić obecnie w obróbce. Canon FD 300 mm f.2,8L i Canon EF 300 mm f/2,8L USM zachowują się podobnie dzięki prawie identycznej konstrukcji optycznej: kontrast jest dobry przy f/2,8 i bardzo dobry przy f/4. Bardzo dobra ostrość w środku przy pełnym otworze przysłony szybko staje się znakomita po niewielkim przymknięciu natomiast na brzegu ostrość jest tylko akceptowalna przy f/2,8 i dogania środek przy f/5,6. Obydwie wersje ze stabilizacją obrazu są bardzo ostre i kontrastowe w środku od pełnego otworu przysłony; ostrość na brzegu przy f/2,8 jest dobra w Canonie EF 300 mm f/2,8L IS USM i bardzo dobra w Canonie EF 300 mm f/2,8L IS II USM a przymknięcie do f/4 właściwie poprawia tylko kontrast do znakomitych poziomów.
Sony A7R II, Canon FD 300 mm f/2.8 S.S.C. Fluorite
Teraz kilka uwag dotyczących ergonomii, mechaniki i użyteczności obiektywów. Po pierwsze, bez kosztownych i skomplikowanych przeróbek lub użycia znacznie pogarszających jakość przejściówek z soczewką, nie można stosować obiektywów linii Canon FD na korpusach Canon EOS. Zatem w przypadku tych ostatnich, ograniczę się do oceny trójki testowanych obiektywów z serii Canon EF. Najnowszy z nich, Canon EF 300 mm f/2,8L IS II USM, jest też najdoskonalszy optycznie, a przy tym najlżejszy i z niezwykle skutecznym systemem stabilizacji obrazu. Z takim korpusem jak Canon EOS-1DX Mark II stanowi rewelacyjną kombinację do zdjęć sportowych czy przyrodniczych. Jego poprzednik, czyli Canon EF 300 mm f/2,8L IS USM niewiele mu ustępuje optycznie, i chociaż jest nieco cięższy i ma trochę mniej wydajną stabilizację obrazu, ze względu na niższą cenę stanowi atrakcyjny zakup na rynku sprzętu używanego.
Sony A7R II, Canon FD 300 mm f/2.8 S.S.C. Fluorite
Pierwszy z obiektywów Canona z autofokusem, czyli Canon EF 300 mm f/2,8L USM, mimo atrakcyjnej ceny stanowi ryzykowny zakup. Optycznie jest nadal znakomity pod wieloma względami, ale stosowane przez firmę w pierwszej generacji zawodowych teleobiektywów linii EF rozwiązanie polegające na użyciu wspomaganego przez silnik ręcznego ustawiania ostrości sprawia, że gdy motor "padnie" zostajemy pozbawieni jakiejkolwiek możliwości ostrzenia a części zamienne są od dawna niedostępne. Na dodatek jest to najcięższy z testowanych tutaj obiektywów i pozbawiony stabilizacji.
Sony A7R II, Canon FD 300 mm f/2,8L
Na tym wyczerpuje się pula obiektywów serii EF do bezpośredniego stosowania na korpusach EOS. Przez adaptery Metabones najnowszych generacji można używać ich na bezlusterkowcach, w tym na stanowiących - obok lustrzanek Nikona - mój podstawowy wybór sprzętowy pełnoklatkowych aparatach Sony serii 7. Zachowane zostają wtedy funkcje takie, jak samoczynne ustawianie ostrości oraz stabilizacja obrazu - jeśli jest ona wbudowana w obiektyw (jeśli obiektyw jest bez IS, zadziała stabilizacja matrycy w aparacie). Autofokus na Sony A7R II jest dość szybki, ale nie dorównuje temu, co te same obiektywy oferują na takim korpusie reporterskim, jak Canon EOS-1DX Mark II. Podobno na Sony 9 oraz A7R III jest lepiej, ale jeszcze nie miałem możliwości przetestowania takich kombinacji.

Sony A7R II, Canon FD 300 mm f/2,8L
Co najważniejsze, na bezlusterkowcach można przez proste mechaniczne adaptery używać obiektywów linii Canon FD, które są znacznie tańsze od optyki EF. Z dwóch recenzowanych tutaj modeli, niewątpliwie łatwiejszy w stosowaniu na A7R II jest Canon FD 300 mm f/2,8L ze względu na wewnętrzne ogniskowanie. Canon FD 300 mm f/2,8 S.S.C. Fluorite jest co prawa dość lekki jak na jasną "trzysetkę" ale konieczność poruszania całym ciężkim przednim członem optycznym przy przeostrzaniu czyni operowanie obiektywem dość uciążliwym. To również bardzo utrudnia używanie go na głowicach gimbalowych, które wymagają idealnego wyważenia obiektywu, gdyż w tym modelu optyki Canona nieustannie przesuwa się środek ciężkości przy zmianie ustawienia ostrości. 
Sony A7R II, Canon FD 300 mm f/2,8L
Na aparatach Sony 7 drugiej generacji korzystanie z manualnych obiektywów jest znacznie ułatwione, gdyż poza znanym już z pierwszej generacji doskonałym wspomaganiem ostrości użytkownik ma do dyspozycji stabilizację matrycy.
Sony A7R II, Canon FD 300 mm f/2,8L
Zatem na takim aparacie jak Sony A7R II, moim faworytem jest Canon FD 300 mm f/2,8L. Jest dość tani w zakupie, w miarę lekki, optycznie sprawuje się bardzo dobrze nawet na wymagające matrycy wyżej wspomnianego modelu Sony. Problemem w Polsce jest znalezienie egzemplarza w ładnym stanie z zachowanym mocowaniem FD, ponieważ sporo zostało przerobionych do filmowania. Ja wolę egzemplarze nieprzerobione, bo gdy chcę naświetlić rolkę slajdów mogę taki  obiektyw założyć na jeden ze śmiesznie tanich, a fantastycznych korpusów analogowych lustrzanek, takich jak Canon New F-1, EF czy T90. Na ebayu ładne egzemplarze niepoddanego modyfikacjom Canona FD 300 mm f/2,8L są znacznie częstsze.
Sony A7R II, Canon FD 300 mm f/2,8L
Ktoś może to nazwać masochizmem, ale mnie ogromną przyjemność sprawia używanie na Sony A7R II obiektywu Canon FD 300 mm f/2,8 S.S.C. Fluorite. Jest najlżejszy z testowanej piątki a przy włączonej stabilizacji matrycy i funkcji "focus peaking" robienie zdjęć nie jest wcale takie trudne, jak by się wydawało. A na dodatek mam frajdę ze świadomości, że ważny element historii sprzętu fotograficznego nie leży zapomniany na jakiś strychu tylko nadal robi zdjęcia. W testach obiektyw nie błyszczy już dawnym blaskiem, ale zdjęcia nadal mają magię dzięki jednej z wczesnych masowo produkowanych soczewek fluorytowych. Małe poprawki w obróbce sprawiają, że zdjęcia niewiele różnią się od tych ze znacznie młodszych "trzysetek-dwa-osiem".

Sony A7R II, Canon FD 300 mm f/2,8L
Jak zawsze mój podstawowy wniosek jest jeden. Testujmy obiektywy, bo warto wiedzieć, które są najdoskonalsze technicznie. Ale nade wszystko róbmy zdjęcia i miejmy z tego frajdę, bo fotografia to nie wyścig testów ceglanych ścian i liczby linii rozdzielanych na milimetr, tylko jedna z pasji i przyjemności, a te nie zawsze wiążą się z używaniem najnowszych i najdoskonalszych optycznie instrumentów. Potrzebna jest pewna więź z używanym sprzętem, poczucie symbiozy, a te niekoniecznie zależą od metki z ceną.
Sony A7R II, Canon EF 300 mm f/2,8L USM
Dziękuję firmie InterFoto http://www.interfoto.eu za użyczenie obiektywów i aparatów do testu, a także Klubowi Jeździeckiemu Dworek z Okuniewa https://www.facebook.com/KlubJezdzieckiDworek oraz Basi, Kamili i Grzesiowi Garstkom za pomoc przy jego realizacji. Jak zwykle do zdjęć pozowała też suczka Pasterka oraz kot Pędzel.

Sony A7R II, Canon EF 300 mm f/2,8L USM
Sony A7R II, Canon EF 300 mm f/2,8L USM
Canon EOS-1DX Mark II, Canon EF 300 mm f/2,8L IS USM
Canon EOS-1DX Mark II, Canon EF 300 mm f/2,8L IS USM
Canon EOS-1DX Mark II, Canon EF 300 mm f/2,8L IS USM
Canon EOS-1DX Mark II, Canon EF 300 mm f/2,8L IS USM
Canon EOS-1DX Mark II, Canon EF 300 mm f/2,8L IS USM
Canon EOS-1DX Mark II, Canon EF 300 mm f/2,8L IS USM
Canon EOS-1DX Mark II, Canon EF 300 mm f/2,8L IS USM
Canon EOS-1DX Mark II, Canon EF 300 mm f/2,8L IS USM

Canon EOS-1DX Mark II, Canon EF 300 mm f/2,8L IS II USM
Canon EOS-1DX Mark II, Canon EF 300 mm f/2,8L IS II USM

Canon EOS-1DX Mark II, Canon EF 300 mm f/2,8L IS II USM
Canon EOS-1DX Mark II, Canon EF 300 mm f/2,8L IS II USM

Canon EOS-1DX Mark II, Canon EF 300 mm f/2,8L IS II USM
Canon EOS-1DX Mark II, Canon EF 300 mm f/2,8L IS II USM
Canon EOS-1DX Mark II, Canon EF 300 mm f/2,8L IS II USM
Canon EOS-1DX Mark II, Canon EF 300 mm f/2,8L IS II USM
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Edward Hartwig: Przypadek według Edwarda H.

  Rekonstrukcja rozmowy jaką w roku 1997 Iza Makiewicz-Brzezińska odbyła z gigantem polskiej fotografii – Edwardem Hartwigiem. Iza M...